Tryumf Woli

Dodano 4 kwietnia 2015, w chrześcijaństwo, Tolkien, Wielkanoc, przez Wędrowiec

To pierwotnie miała być gawęda na zbiórkę harcerską. Na zbiórkę wielkanocną. W drużynie, w której zdeklarowani chrześcijanie stanowią może połowę składu. Reszta, nawet jeśli chodzi do kościoła na gadki kojarzące się z kazaniem wzrusza ramionami…

Co nas łączy? Większość zna i lubi Tolkiena…

Więc może odwołać się do Tolkiena? Bo przecież Mistrz pisząc swoje Dzieło przekazywał prawdy chrześcijańskie…

Zacząłem układać to w głowie, a ponieważ myśli było za dużo, spisywać…

I powstał esej. Gdy go skończyłem, na otwartym w tle fecebooku zobaczyłem, że Galadhorn, autor blogu „Tolknięty” opublikował nowy wpis. Zaskoczyło mnie, że jego treść tak bardzo koresponduje z tym, co napisałem. Nie, nie jest taka sama. Koresponduje. Jak dwa głosy w polifonicznym chórze.
Na drugi dzień z kolei znajoma opublikowała na swoim profilu na FB cytat ze św. Augustyna, idealnie podsumowujący mój esej. Dopisałem go, oczywiście. 
Ale to dziwne, że troje ludzi niezależnie od siebie „śpiewa w chórze”, choć każde na własną melodię. Nie uzgadniając treści ze sobą, tworzą chór.

To znaczy nie dziwne dla tych, którzy wiedzą, czym jest Duch i jak działa. :D

Po odczytaniu eseju na zbiórce miałem go opublikować tu, ale Galadhorn poprosił mnie, żebym opublikował go na portalu Elendilion. 
I tak się stało. 

Zapraszam do czytania. 

Wielki Piątek

Dodano 21 kwietnia 2011, w Bez kategorii, przez Wędrowiec
Otagowane:  

Przed pustym grobem…

Dodano 3 kwietnia 2010, w Bez kategorii, przez Wędrowiec

Grób jest pusty. 
Ten, kto weń wszedł, 
już z niego wyszedł. 
Odwalony kamień, 
jak rozstąpione wody morza, 
otworzył drogę. 
Tylko czarna czeluść zieje zagadką, 
której nie rozwiążą następne wieki. 
Wejście i zarazem wyjście… 
Nawet dla Boga droga do Nieba 
wiedzie przez cierpienie, śmierć, 
grób i piekło. 
Wybrani przechodzą 
przez nie suchą nogą 
i nie zostają na dnie.
 

można…

Dodano 2 kwietnia 2010, w Bez kategorii, przez Wędrowiec

 

do goryczy można przywyknąć

tak naprawdę boli tylko pierwszy

kamień wypluty ustami pełnymi pychy

następne są tylko rutyną

wpisaną w zawodowe ryzyko

obranej drogi

 

do bólu można przywyknąć

tak naprawdę boli tylko pierwszy

cios wymierzony kańczugiem pogardy

następne są przyzwyczajeniem

wynikającym z logicznych

konsekwencji życia

 

do cierpienia można przywyknąć

 

tak naprawdę boli tylko pierwszy

gwóźdź wbity w nadgarstek młotem cynizmu

następne są tylko ramami

broniącymi przed samowolą

zbyt swobodnych jednostek

 

 

 

do wspomnień nie można przywyknąć

tak naprawdę boli każda klisza

wywołana z mroku podświadomości na światło jaźni

im bardziej delikatne i miłe

tym ostrzej ranią poszarpanymi

krawędziami snów

 



Otagowane:  

  • RSS