Powrót z zaświatów

Dodano 10 czerwca 2009, w Bez kategorii, przez Wędrowiec

Od trzech miesięcy funkcjonuję w stanie totalnego szokupoporodowego, to znaczy usiłuję ustawić swój świat tak, by było w nim jaknajwięcej miejsca dla małej, a też by z jak najmniejszej ilości spraw rezygnować. Przyznam, że nie jest to proste, ale da się zrobić.

Mała ma ponad 3 miesiące i rozwija się wspaniale. Zaczyna siadać, operuje rączkami, potrafi sobie przysunąć to, co ją interesuje. Testuje wszystko smakiem. Wczoraj wzięła moją dłoń jak Obelix kawał dzika i zaczęła ogryzać.Wyglądało to komicznie. Szczególnie zapamiętanie na buzi Zuśki.

W pracy na szczęście nie zostałem kierownikiem. Wrobiłem w to szczęście koleżankę. Trzy miesiące zapierniczania na funkcji kierowniczej i zasypianie w ubraniu na fotelu stanowczo mi wystarczą. Mam teraz stanowisko półsamodzielne, to znaczy swój zakres zadań i ewentualne robienie innych rzeczy o ile zmieści się czasowo. A zajmuję się fajnymi sprawami pozwalającymi poszerzyć wiedzę zróżnych dziedzin.

Za trzy tygodnie kończę pełnić jedną z funkcji w ZHP. Zrezygnowałem z kierownika Wydziału Specjalności w GK ZHP. To jeszcze przed narodzinami Zuzi, ale dałem trzymiesięczne „wypowiedzenie”. Ile w końcu można pełnić funkcji? Chociaż to trochę nie do końca tak. Owszem odpuściłem kierowanie Wydziałem, ale pod swoje skrzydła i tak zgarniam połowę tego, co było pod moją komendą wramach WS. Tworzymy w ZHP pion Obrony Cywilnej. Przede mną kupa roboty organizacyjnej, ale mam do tego super załogę. J

No i tak wychodzę z szoku poporodowego. Tak, faceci też go mają, choć zupełnie inaczej, niż kobiety. Ale jednym i drugim przewraca się świat. Zmienia się hierarchia wartości. Różnica jest tylko taka, że dla kobiety dziecko staje się całym światem, a dla mężczyzny jest tylko na pierwszym miejscu.

A dla wszystkich, wspaniały Okudżawa w wykonaniu niemniej wspaniałego Fronczewskiego. 

Otagowane:  

W oczach Nieba

Dodano 5 marca 2009, w Bez kategorii, przez Wędrowiec

Zawsze to oglądam, gdy coś idzie nie tak. Zawsze się poryczę jak bóbr, ale podładuję psychicznie.

Co nie idzie? Hm. Zuzia ma małe problemy. Serce nie pracuje jak trzeba. Nie wiadomo dokładnie, czemu. Wykluczono już wady serca i wiadomo, że to nie zagraża życiu. No i szukają dalej. Więc Zuzik z mamą siedzą w szpitalu.

Jednocześnie w firmie pewne zmiany koncepcji strategicznej powodujące, że planowany awans odsuwa się w czasie.

No i tak, spędzam urlop na kursowaniu między pralką, szafą i szpitalem. A wieczory spędzam sam przed monitorem. :(

No więc, lekki dołek.

A druga piosenka z tego samego filmu to „W oczach Nieba” wykonywana przez Tewjego… yyy Topola :D Tego, co grał Tewjego w „Skrzypku na dachu”.

Nie ma nieważnych nitek w dywanie, nieistotnych kamieni na skale i zbędnych gwiazd. Każdy ma swoją rolę i miejsce.

Otagowane:  

Zuzanna Wiktoria

Dodano 28 lutego 2009, w Bez kategorii, przez Wędrowiec

ur. 27.02.2009 r. o g. 11.50
3170 g
56 cm
9/10

GALERIA FOTEK z pierwszego dnia

Otagowane:  

Zagadka

Dodano 8 grudnia 2008, w Bez kategorii, przez Wędrowiec

No, i kto się domyśla?

Otagowane:  

Kosmita

Dodano 11 października 2008, w Bez kategorii, przez Wędrowiec

Ten kosmita na obrazku ma na imię Wiktoria lub Jerzy i za cztery miesiące, jak Bóg da, „wyląduje” na planecie Ziemia. Na razie fika koziołki w bruszku swojej mamy. Nie potrafimy powiedzieć, czy to chłopiec, czy dziewczynka, bo wierci się jakby miało ADHD. Koleżanka mówi, że na pewno dziewczynka, bo mizdrzy się do fotografii. :-D

Poza tym jestem zagoniony jak pies, więc nie mam na nic czasu. Ale jest OK.

Otagowane:  

  • RSS