Rozrywkowa muzyka wojny

Dodano 6 października 2014, w Inne oblicza historii, muzyka, przez Wędrowiec
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Ten wpis został zainspirowany seriami „Wrześniowa mgła” i „Zanim zapadła mgła” Foxmuldera, a konkretnie zawartymi tam informacjami o tym, że USA do wojny zaczęły się przygotowywać na początku lat 30-tych. A także obserwacjami poczynionymi na festiwalu „Szalone Dni Muzyki” poświęconemu w tym roku muzyce amerykańskiej.

Nim przejdę dalej, do wniosków, odsłuchajcie ten utwór



To stary, dobry swing. Muzyka popularna w USA w latach… 1934-46! Co ciekawe, jako gatunek istniał wcześniej, ale grali go tylko czarni wykonawcy. W rasistowskiej Ameryce muzyki czarnych nie grano w radiu dla białych. Do połowy lat 30-tych. Do czasu, gdy Ameryka, a raczej jej elity, wiedziała już, że szykuje się do wojny, która wybuchnie lada moment.
I nagle w radiu dla białych pojawiają się bębny, gwałtowne rytmy, „blachy”. Zupełnie tak samo, jak w tym samym czasie w faszystowskich Włoszech, III Rzeszy, czy Związku Sowieckim (o Japonii nie wiem, ale przypuszczam, że – uwzględniając kulturę – również). Tyle, że tu nie grają marszy wojskowych. Nie. W USA gra się „niewinną” muzykę taneczną. A że brzmiącą jak taniec wojenny? Oj tam, przesada. Przesada?
Wczujcie się w klimat. Jesteście pilotami na lotniskowcu, albo marines na okręcie transportowym. I radio wciąż nadaje rytmiczny łoskot bębnów. Wychodzicie do walki mając w uszach rytm bębnów i dźwięki blach. Dokładnie tak samo jak wasi rówieśnicy z Wehrmachtu.

Tam na wojnę wzywają dziarskie marsze. Tutaj swing. Ale efekt jest podobny.

W 1945 roku wojna się kończy. W ciągu następnych dwóch lat swing znika z list przebojów. Zastępują go inne style, nawiązujące bardziej do płynnie falującej muzyki lat 20-tych.
Do czasu. W trakcie wojny w Korei, rytmy wracają do łask w postaci rock-and-rolla. Ale tym razem operacja mobilizacji przez muzykę nie przebiega pomyślnie. Mimo, że wywodzi się z tego samego nurtu muzycznego, jakim jest blues, rock&roll okazuje się trudniejszy do kontroli, niż swing. Szybko przejmują go przeciwnicy militarnego zaangażowania USA w konflikty (często inspirowani i sterowani z Moskwy), którzy przekształcają go i wywodzący się z niego rock w broń demobilizującą Amerykę. W miejsce wojennych rytmów pojawia się muzyka buntu. Dziś najmocniej wyrażanego muzyką czarnych gangsterów, czyli hip-hopem.



Festiwal w Woodstock to klęska amerykańskich demiurgów.

Otagowane:  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×