Powrót z zaświatów

Dodano 10 czerwca 2009, w Bez kategorii, przez Wędrowiec
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Od trzech miesięcy funkcjonuję w stanie totalnego szokupoporodowego, to znaczy usiłuję ustawić swój świat tak, by było w nim jaknajwięcej miejsca dla małej, a też by z jak najmniejszej ilości spraw rezygnować. Przyznam, że nie jest to proste, ale da się zrobić.

Mała ma ponad 3 miesiące i rozwija się wspaniale. Zaczyna siadać, operuje rączkami, potrafi sobie przysunąć to, co ją interesuje. Testuje wszystko smakiem. Wczoraj wzięła moją dłoń jak Obelix kawał dzika i zaczęła ogryzać.Wyglądało to komicznie. Szczególnie zapamiętanie na buzi Zuśki.

W pracy na szczęście nie zostałem kierownikiem. Wrobiłem w to szczęście koleżankę. Trzy miesiące zapierniczania na funkcji kierowniczej i zasypianie w ubraniu na fotelu stanowczo mi wystarczą. Mam teraz stanowisko półsamodzielne, to znaczy swój zakres zadań i ewentualne robienie innych rzeczy o ile zmieści się czasowo. A zajmuję się fajnymi sprawami pozwalającymi poszerzyć wiedzę zróżnych dziedzin.

Za trzy tygodnie kończę pełnić jedną z funkcji w ZHP. Zrezygnowałem z kierownika Wydziału Specjalności w GK ZHP. To jeszcze przed narodzinami Zuzi, ale dałem trzymiesięczne „wypowiedzenie”. Ile w końcu można pełnić funkcji? Chociaż to trochę nie do końca tak. Owszem odpuściłem kierowanie Wydziałem, ale pod swoje skrzydła i tak zgarniam połowę tego, co było pod moją komendą wramach WS. Tworzymy w ZHP pion Obrony Cywilnej. Przede mną kupa roboty organizacyjnej, ale mam do tego super załogę. J

No i tak wychodzę z szoku poporodowego. Tak, faceci też go mają, choć zupełnie inaczej, niż kobiety. Ale jednym i drugim przewraca się świat. Zmienia się hierarchia wartości. Różnica jest tylko taka, że dla kobiety dziecko staje się całym światem, a dla mężczyzny jest tylko na pierwszym miejscu.

A dla wszystkich, wspaniały Okudżawa w wykonaniu niemniej wspaniałego Fronczewskiego. 

Otagowane:  

2 Responses to Powrót z zaświatów

  1. Rysio pisze:

    Oj znam ten stan po urodzeniu dziecka. Jest dla mnie częścią życia. Ale pamiętaj, że to dopiero wstęp… początek..
    Małe dziecko – mały kłopot= duże dziecko – duży kłopot.
    Jak będzie miała przedszkole, będą małe problemy.
    Jak pójdzie do szkoły, będą duże.
    Jak będzie dorastać będą ogromne.
    To dopiero jedno dziecko. A jak jest dwójka, trójka itd?
    Pozdrawiam serdecznie.
    A piosenka cudna.

  2. Maciek pisze:

    Planujemy drugie. Po jakimś czasie będzie można szkraba zabierać ze sobą :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×