Kryształ Gwiazd

Dodano 19 lutego 2007, w Bez kategorii, Kryształ Gwiazd, Pisanina, przez Wędrowiec
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Nowy odcinek. Przyznam, że dla mnie dość trudny. Nie wiem więc, jak wyszło.

Hm… Niewykluczone, że jeszcze nad nim popracuję

Otagowane:  

6 Responses to Kryształ Gwiazd

  1. Rysio pisze:

    Bardzo ciekawy ten odcinek, pełny erotyki, która zawsze dominuje ludzi.
    Oczywiście i w fantazji innego świata jaki przedstawiasz.
    Ja osobiście znajduję tu wydźwiek dominacji rodzaju męskiego nad kobietą, która zawsze była i jeszcze jest traktowana jak niewolnica.
    Chłop ma tylko jeden cel, wsadzić, zaspokoić się, a potem rzucić jak szmatę.
    Kiedy czytam historię religii, to nawet i tutaj kobieta traktowana jest jako dodatek, służąca, stworzona do zaspokajania potrzeb mężczyzny, jako coś nieczystego.
    Cały świat, łącznie z religiami jest męski.
    Osobiście nie mogę się z tym pogodzić. To mnie razi.
    Piszesz bardzo sugestywnie, to Twoja wielka zaleta.

  2. Maciek pisze:

    No taki ten odcinek miał być. Taki jest świat ogrów. Świat, przeciw któremu Camlin zaczyna się buntować.
    Cieszę się, że ci się podobało.

    A co do religii, to… hm… masz sporo racji, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.

  3. Rysio pisze:

    Masz rację…bardzo skomplikowana, tylko przez kogo?
    Bóg jest On!
    Najpierw był Adam, potem Ewa.
    Żeby mu się nie nudziło.
    Odkąd świat istnieje, armie samców defilują przed nami.
    Z kosami, karabinami, czołgami, rakietami…
    Gdzie jest kobieta?
    Małżeństwo…
    On może zdradzić, wykoczyć w bok…
    Ona nie, skazana na śmierć, ukamieniowana dosłownie i w przenośni.
    I gdzie jest sens.
    Takie jest śmieszne powiedzenie – kiedy zawołasz – człowieku !!!!!
    obejrzy się jedynie on.

  4. Maciek pisze:

    Po pierwsze, to Bóg wcale nie jest „on”. Duch Święty po hebrajsku, to RUAH, a końcówka H w wyrazie hebrajskim oznacza rodzaj żeński.
    Więc, jak widzisz już w pierwszym punkcie uległeś nie treści, a interpretacji.
    Oddziały złożone z kobiet? A po co mają istnieć? Wyjaśnij pragmatyczny, a nie ideologiczny sens wysyłania kobiet na śmierć, do walki. Po co? Naród, który wysyła kobiety do walki walczy o przetrwanie. Bo w normalnych warunkach – tak u ludzi, jak u zwierząt – samice są chronione jako te, bez których przetrwanie jest niemożliwe.
    Dopatrywanie się ucisku w ochronie jest feministyczną paranoją.

    Co do kamienowania, to znowu jesteś w błędzie, przynajmniej w odniesieniu do Prawa Mojżeszowego. Zakon nakłądał za cudzołóstwo karę ukamienowania, która była stosowana bezwzględnie w stosunku do mężczyzny.
    Kobieta miała dwie sytuacje zwalniające ją z kary:
    1. gdy padła ofiarą gwałtu poza miastem i nikt nie mógł słyszeć wołania o pomoc (w mieście nie obowiązywała ta zasada),
    2. gdy oboje byli wolni i ona wyraziła zgodę na poślubienie jego (wtedy kary unikali oboje).
    Widzisz więc, że i teza o kamienowaniu jest błędna. Osobna sprawa, to stosowanie Prawa, a zupełnie coś innego, to sztańskie (czyli odwrotne do Mojżeszowych) zasady szariatu – prawa islamskiego.

    Poczytaj sobie z łaski swojej także tekst o kobietach w średniowieczu.
    http://szafir.univ.szczecin.pl/~slaanesh/ArsMagica/artykuly/kobiety.html

    I pomyśl, kto w Biblii jest najczęściej krytykowany? Kobiety, czy mężczyźni? Do kogo z uwagami i pretensjami zwraca się ON – Jezus: do kobiet, czy mężczyzn?

    I nie bierz poważnie ideologicznego bełkotu feministek, piszących pod tezę, które zawsze zinterpretują na swoje.

  5. Rysio pisze:

    Zaskoczyłeś mnie całkowicie!
    Poraz pierwszy słyszę że Bóg jest kobietą… płci żeńkiej.
    Dla mnie to jest szok, nie twierdzę że zły!!!
    Wszystkie pojęcia, jakie znam, z jakimi się stykałem twierdzą że Bóg to On.
    Weźmy dla przykładu sztukę, malarstwo, gdzie Bog ZAWSZE jest przedstawiany jako ON.
    (w wielu wypadkach z brodą).
    Ale fakt, że malarstwo nie jest miarodajne w tym przypadku.
    Poza tym ja naprawdę nie znam hebrajskiego. No cóż, nie jestem poliglotą, a moje wiadomości opieram na tekstach polskich. Zresztą nie twierdzę, że nie mogę się mylić. W moim wieku wszystko jest dopuszczalne.
    Piszę na podstawie wiadomości jakie udało mi się zebrać.
    Co do kobiet. Przecież nie napisałem, ze kobiety mają iść walczyć. Mnie raczej chodziło o pewne porównanie.
    Wogóle jest to napewno szeroki temat i w komentarzu przekazuję tylko swoje myśli.
    Ale dziękuję za sprostowania, które są dla mnie cenne.
    Co do kamieniowania. Piszesz o prawie Mojrzeszowym. Ale w wielu krajach, do dziś, kobieta która dpuszcza się zdrady, skazywana jest na śmierć.
    Określenie kamieniowanie jest symboliczne. Poza tym w Biblii wyraźnie o tym mówią, biorąc przykład z Marii Magdaleny, którą Jezus uchronił od kamieniowania.
    Myślę że jest wiele rozbieżności w tej materii.
    A że kobieta w religii, nawet w Chrześcijaństwie była mieszana z błotem to są fakty.
    Absolutnie nie biorę pod uwagę feministek, nawet ich nie znam. Słyszałem że są… to wszystko.

  6. carla - wolna kobieta :) pisze:

    .. nie czytałam tego rozdziału, alew idze ze musze sie odezwac.. ja jako kobieta ;) .. i wpuścic tu troche świezej krwi :) moi drodzy Panowie.. ja jestem kobieta.. ktora służy w mundurze.. z mila checia na jakis akcjach :) – a wiec ja KOBIETA WALCZACA;

    nigdy nie dam soba pomiatac i jelsi jaki kolwiek samiec bedzie chciał mnie zdominować, albo ubezwłasnowolić to niech wie (Ci co maja wiedziec wiedza) ze sie to nie uda.. i to oni stana sie ci biedni :)

    wiec RYSIO to, że świat jest oparty na „plotkach” i na tezach takich o ktorych ty piszesz.. nie nalezy sie temu poddawac.. a feministka to ja nie jestem to wie dobrze Maciej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×